Pokazywanie postów oznaczonych etykietą solids. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą solids. Pokaż wszystkie posty
Wymyśliłam, że uszyję dla mojego dziecka matę do zabawy. Chciałam, żeby była wyjątkowa i niebanalna. Długo myślałam, aż w końcu mnie olśniło - Dywan Sierpińskiego! Projekt jest pracochłonny, więc na razie prezentuję Wam patchworkowy wierzch - wykończona mata, mam nadzieję, już niedługo:)

I had an idea to make a play mat for my daughter. I wanted it to be extraordinary and one of a kind. I have been thinking a long time, and finally got it – Sierpiński carpet! Project was laborious, so I’m going to show you a patchwork top for now, and soon, I hope, I will be able to show you finished work.



Dywan Sierpińskiego jest fraktalem, który powstaje gdy kwadrat podzielimy na 9 mniejszych kwadratów i wyjmiemy środkowy. Następnie robimy to samo z pozostałymi ośmioma kwadratami, czyli dzielimy je na 9 mniejszych, wyjmujemy środkowy itd. Kilka pierwszych kroków wygląda tak:

Sierpinski carpet is a fractal, which is created by dividing one square into 9 smaller squares and removing the center one. Next, other 8 squares are divided into 9 smaller squares each and the center ones are removed, etc. First few steps looks like this:



Operację wykonujemy nieskończenie wiele razy i tak powstaje Dywan Sierpińskiego. Na potrzeby mojego projektu musiałam się oczywiście ograniczyć do wykonania tylko kilku kroków, a konkretnie czterech. Gdybym pokusiła się o jeszcze jeden krok, to kwadraty, które musiałabym wycinać z tkaniny miałyby bok długości tylko ok. 4,5mm (przy rozmiarze maty 108cm x 108cm). A przy kroku czwartym na szczęście AŻ 1,33cm :D

This operation is repeated infinitely and that is how Sierpinski carpet is created. I’ve made only few steps of this operation in my project. Only four, to be more specific. If I would decided to do one more step, then little squares’ sides length would be only 4,5mm (0,18in) (my mat is 108cm x 108cm). Fortunately, fourth step required much bigger squares – almost 1,5cm (0,6 in) :)



Wszystko zaczęło się jak zwykle od projektu. Jak już wyżej wspomniałam, zaplanowałam że cała mata ma mieć bok dł. 108cm. Dzięki temu pierwszy podział to kwadraty o boku 36cm, drugi to kwadraty o boku 12cm, później 4cm i na końcu wspomniane 1,33cm.

I begun with and idea and planned that mat should be about 108cmx108cm. Hence, the first step required 36cmx36cm squares, second step 12cmx12cm, third 4cmx4cm, and fourth, as mentioned above, 1,33cm.



Nie chciałam zakopać się w zszywanie ze sobą kwadracików 1,33cm, ani nawet 4cm, więc wymyśliłam, że wytnę z tkaniny kwadraty 12cm i ponaszywam na nie te mniejsze kwadraciki. Najpierw wybrałam cztery zestawy tkanin - ciemnoniebieskie, jasnoniebieskie, ciemnozielone i jasnozielone.

Of course I didn’t want to sew together those incredibly small squares, so I decided to applique them to the quilt made of 12cmx12cm squares. I chose four sets of fabrics: dark blue, light blue, dark green and light green.


Tkaniny zdekatyzowałam a następnie wycięłam z nich 64 kwadraty o boku 13cm (12cm + 2 x 0,5cm na zapas szwu; z każdej grupy po 16 sztuk).

I steamed fabrics and then cut my squares – 64 pieces, 13cmx13cm each (12cm + 0,5 cm of seam allowance, 16 pieces of each set of fabrics).


Potrzebowałam jeszcze kwadratów, które zostały "wyjęte" z dywanu. Zdecydowałam się na kolor jasnoszary. Kwadraty w czterech rozmiarach na zdjęciu poniżej (1 duży, 8 mniejszych, 64 jeszcze mniejsze i 512 najmniejszych).

Then I needed those squares, which were „taken” from the fractal. I decided they will be light grey. You can see them in the next picture.


Teraz pozostał do rozwiązania problem naszycia małych szarych kwadratów. Wykonałam szablon z tektury, dzięki któremu mogłam znikającym pisakiem zaznaczyć sobie miejsca, w których powinnam naszyć szare kwadraty. Znikający pisak to oczywiście skrót myślowy - to nie pisak znika, a tusz;)

Next I had to figure out how to place those little squares on bigger ones. I made a cardboard template which enabled me marking where I should applique the squares, by disappearing marker.



Potem nastąpiły dni mrówczej pracy, podczas których naszyłam łącznie 576 małych kwadratów. Po tym wszystkim zszycie ze sobą wszystkich większych kwadratów było już tylko formalnością, bo to klasyczny nine - patch złożony z nine - patchów;) Z każdej grupy kolorystycznej uszyłam po dwa duże kwadraty i poukładałam je tak, żeby dwa podobne nie leżały obok siebie. Oto efekt:

Many days of work have passed and I finally finished sewing those 576 small squares. After that, sewing the blue and green pieces together was trivial, because that was classic nine – patch consisting of other nine – patches:) I made two large squares of each color group and placed them as none of the same group would lay next to other. That’s the final result:



Pozostało jeszcze zrobienie "kanapki" z ociepliną, przepikowanie i obszycie lamówką. Jeszcze nie zdecydowałam, jakiej ociepliny użyć. Na pewno potrzebuję czegoś, co będzie dobrze izolować, skoro Dywan ma rzeczywiście spełniać funkcję dywanu:) Zaprezentuję gotową matę, gdy tylko się z tym uporam.

Now I need to make a „sandwich” with batting, quilt and bind it. I haven’t decided yet what sort of batting I will use. I need something, which will be a good insulator, if this Carpet is really going be used as carpet ;) I will show you the result of my work, when I’m done. See you:)

Ciekawostka: Pole powierzchni Dywanu Sierpińskiego wynosi równe i okrąglutkie 0 (słownie: zero). Dlaczego więc zużyłam tak dużo tkaniny??? ;D

Interesting fact: area of Sierpinski carpet equals zero. Why then it consumed so much fabric? :)
Udało mi się wreszcie dokończyć kolejny zestaw poduszek. Długo to trwało, ale małymi kroczkami dobrnęłam do końca, choć nie obyło się bez prucia (ale podobno bez prucia się nie liczy:P).


It took me so long, but step by step, I finally finished another set of cushions. I had to rip a little bit, but you know what they say: it doesn’t count without ripping:P


Poduszki są prezentem urodzinowym  - mam nadzieję, że będą się podobać:) Wzór gwiazdy betlejemskiej można znaleźć tutaj. W moim wydaniu nie świątecznym występują w wersji brązowo - zielonej, w dwóch uzupełniających się egzemplarzach.

These cushions are birthday gift for my mum and I hope she will be pleased:) This pattern can be found here. I chose brown and green because I didn’t want them to be Christmas themed. They complement each other quite good.




Poduszki były dość pracochłonne ze względu na dużą liczbę małych kawałeczków, głównie w kształcie dość długich i wąskich trójkątów, co sprawiało, że łatwo można było przy szyciu za bardzo je naciągnąć i wówczas traciły kształt i przestawały pasować do reszty wzoru. Gdy już udało mi się je jakoś zszyć, pozostało pikowanie. Postanowiłam nie psuć efektu dodając zbyt ozdobny wzór pikowania, i obszyłam tylko wewnętrzny obrys kawałków.

There were many little pieces to cut and join together, so it required a lot of work. Moreover, pieces were long and narrow, so they could be stretched easily, loose their shapes and eventually wouldn’t fit to the pattern. That’s why I had to be very careful. When I finally managed to sew them together I had to quilt it. I decided to quilt along the stitches to expose the original pieces’ shape.





Lamówkę obszyłam ściegiem ozdobnym. Tak dla odmiany. Chciałam po prostu wykorzystać wreszcie jeden ze ściegów, których nigdy nie używam, bo na co dzień korzystam tylko z prostego i zygzakowego.

I attached hem by making some fancy stitch, just to perform something different this time. I really wanted to test one of those advanced stitches in my sewing machine, because I usually use straight stitch and zig-zag stitch only.





Tył poduszek uszyłam z tkanin Riley Blake z kolekcji Shaded Chevron - kolory Bark i Grasshoper. Przód uszyty jest z solidów Kaufmanna. Kolory dobrałam tak, aby można było poduszki układać w dowolnych konfiguracjach. Poszewki zapinane są na zamek błyskawiczny.

Cushions have nice back – I used Riley Blake fabrics, Shaded Chevron collection (Bark and Grosshoper). Front is made of Kaufmann Kona Cotton Solids.  Because of the color choice, cushion can be displayed in diffrent configurations (front and back). Both have zipper closure.









Te poszewki na poduszki uszyłam specjalnie, aby obdarować nimi przyjaciół i zależało mi, aby  choć trochę pasowały do ich pokoju dziennego. Wymyśliłam więc, że sprawdzą się tu odcienie morskiego, do którego mam wielką słabość, oraz odcienie wrzosu.


Do uszycia poszewek użyłam tkanin jednobarwnych z kolekcji Kona Cotton Solids Roberta Kaufmana. Skoro nie szalałam z wzorami tkanin, postanowiłam użyć ich w taki sposób, aby otrzymać efekt gradientu, a wszystko to na siatce trójkątów równobocznych. Efektem są dwie bliźniacze, choć nie identyczne poszewki, które wzajemnie się uzupełniają. Każda z nich ma standardowe wymiary 40cm x 40cm.


Patchwork przepikowałam przy szwie, a do obszycia użyłam lamówki w kolorze morskim. Poszewki zapinane są na zamek a tył uszyty jest z tej samej szarej tkaniny, co ramka z przodu. Niestety nie zrobiłam zdjęcia tyłu, a poszewki odleciały już samolotem za Kanał La Manche  - poprawię się następnym razem :)



Zadanie było żmudne, bo trójkąty wycinałam ręcznie, jeszcze zanim zaopatrzyłam się w matę do cięcia i nóż krążkowy. Bardzo lubię, gdy patchwork ma dużo "pikseli", więc zawsze staram się upchnąć w  nim możliwie jak najmniejsze kawałeczki, które da się wyciąć i zszyć. Doprowadza mnie to ostatecznie do szewskiej pasji i wyklinam na siebie, że znowu przesadziłam. I obiecuję sobie, że to był już ostatni raz. 

Taaaa, jasne.... ;)


Ale to jeszcze nic, w porównaniu z rozmiarem tych kawałków... SZOK


Fun with triangles


I made this pillowcases as a gift for friends and I  wanted them to match with colors in their living room. I have chosen shades of teal, which I love very much, and shades of heather. I decided to use Kona Cotton Solids by Robert Kaufmann to obtain a gradient effect on a grid of equilateral triangles. I recieved two twin, but not identical pillowcases, that are complemetary. Each one is 40 cm squared. I quilted it next to the seam line and binded it with teal border. Pillowcases have zip closure and there is the same grey fabric on the back, as the frame in the front. Unfortunately, I didn’t take picture of the back – i will try my best next timeJ

The work was tedious because I didn't have cutting mat or rotary cutter, so I had to hand cut the triangles. I like when patchwork has a lot of „pixels”, so I always want to thrust as many little pieces as possible. Eventually I am frustrated and angry. I blame myself,  that I’ve overdone and promise, this is the last time. 

Yeah, right… ;)

Yet, my pieces are not even close to size of these pieces… shocking.